Już po Świętach Bożego narodzenia chciałam wracać do Francji. Nie mogłam sobie znaleźć miejsca w domu ani wśród znajomych , którzy okazali się być fałszywi. Chcieli mnie zobaczyć a kiedy już zaspokoili swoja ciekawość co do mnie i mojego narzeczonego ,już ich więcej nie zobaczyłam do dziś . Szkoda mi było zostawiać moja przybrana mamę i mojego psiaka ale cóż taki był mój wybór. 13 stycznia wyjeżdżaliśmy z Polski , byłam rozdarta na pól … Jedna cześć mnie chciał zostać a druga jechać .
Chciałabym mieć taka możliwość i być w dwóch miejscach na raz L Przy granicy polsko niemieckiej przydzielono znowu nam miejsca , przydzielono mi numer 23 i już nic nie mówię… Dojechaliśmy bez żadnych problemów ,a gdy weszłam do swojego mieszkania tak mi się jasno zrobiło aż nie mogłam uwierzyć iż jest taka różnica !
Teraz niechętnie chce znowu jechać do Polski ;(
Tyle w skrócie z pobytu w Polsce…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz